Próchnica

Próchnica

Mamo, ten ząb jest smutny...

90% Polaków choruje na próchnicę. Te statystyki sprawiają wrażenie wyjątkowo wysokich, zważywszy, jak wiele warunków musi zostać spełnionych, żeby choroba zaczęła się rozwijać. Wszystkie one są konieczne, żaden nie jest wystarczający.

Po pierwsze - bakterie. Paciorkowce, a także ich koledzy po fachu o skomplikowanych, łacińskich nazwach. Wytwarzają kwas (głównie mlekowy), który przyczynia się do demineralizacji szkliwa. Po drugie - cukry. A wśród nich szczególnie sacharoza, glukoza i fruktoza. Są one konieczne, aby zaszedł metabolizm wyżej wymienionych bakterii. Po trzecie - naturalna podatność zębów, uwarunkowana garniturem genetycznym i warunkami socjalnymi. Po czwarte - czas. Wszystkie omówione dotąd czynniki muszą zajść jednocześnie.

Winny: złe nawyki

A jednak próchnica, czyli bakteryjne schorzenie tkanek twardych zębów, występuje bardzo powszechnie. Przyczyny tego stanu są banalne - Polacy nie kontrolują stanu swojego uzębienia u dentysty, rzadko i niedokładnie myją zęby i nie stosują odpowiedniej diety. Dla porównania - wśród mieszkańców Skandynawii, których nawyki higieniczno-żywieniowe są znacznie lepsze, zapadalność na próchnicę wynosi 10-15%. Co ciekawe, większą skłonność do zapadania na próchnicę mają kobiety. Jest to związane ze składem chemicznym ich śliny. Dodatkowo ryzyko schorzenia podwyższa ciąża i okres laktacji.

 

 

Podstawy profilaktyki

Najważniejsze w profilaktyce przeciwpróchniczej jest regularne mycie zębów. Należy to robić przynajmniej dwa razy dziennie - rano po śniadaniu i wieczorem przed położeniem się spać. Warto szczotkować zęby uważnie, przez przynajmniej trzy minuty. Ponadto ważne jest też używanie nici dentystycznej, przy pomocy której czyści się przestrzenie między zębami. Dobrze będzie też zadbać o dietę - warto dopilnować, aby było w niej jak najwięcej wapnia, fosforu, cynku, fluoru, witaminy A i C, a jak najmniej - rafinowanego cukru. Bardzo istotne są też regularne wizyty u stomatologa, który w porę zauważy ubytki i zlikwiduje je w zarodku.

Jak łatać te dziury

Leczenie próchnicy możliwe jest tylko przy pomocy specjalisty. Zniszczona tkanka nie ma bowiem zdolności regeneracji. Im wcześniej rozpoczęte leczenie, tym mniej musi być ono inwazyjne. W przypadku delikatnych form próchnicy dentysta usunie uszkodzoną tkankę i wstawi w miejsce ubytku plombę wykonaną z amalgamatu szkła lub szkło-jonomerów. Bardziej zaawansowane postaci schorzenia wymagają niekiedy leczenia kanałowego bądź usunięcia dotkniętego próchnicą zęba.

Nieleczona próchnica może doprowadzić do dalszych powikłań - zakażenia tkanek miękkich bądź stanu zapalnego nerwu zęba. Dlatego tak ważne jest, żeby mimo przestrzegania wszystkich zasad higieny, regularnie badać zęby u stomatologa. Dzięki temu można uniknąć późniejszych przykrych i bolesnych zabiegów, po których zęby nigdy już nie będą tak sprawne, jak wcześniej.

 

 

Ważna informacja

Uwaga!Artykuły futuramed.pl i forum.futuramed.pl służą przede wszystkim edukacji i nie mogą być traktowane jako porada medyczna w przypadku jakiegokolwiek problemu. Zamieszczone informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia, ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem.

Polecamy